Kim jest Walczyk?

Kim jest Walczyk?

niedziela, 2020-08-30159

Kim jestem? Od pewnego czasu często zadaję sobie to pytanie… Wygląda na to, że nie znam na nie odpowiedzi. Codziennie poznaję siebie i odkrywam na nowo.

Jestem fotografem. To moja pasja i praca. Cieszę się, że mogę w ten sposób łączyć te dwie rzeczy, bo to taki życiodajny mix, który nieustannie mnie napędza.

A więc zacznijmy od początku. Nazywam się Monika Walczyk. Moim głównym zainteresowaniem i celem jest fotografia sensualna, głównie kobieca. Wiem, że niektórzy wchodząc na moją stronę lub fanpage na FB myślą na pierwszy rzut oka, że jestem facetem. Uznam to za komplement, bo fotografia kobieca, póki co zawsze kojarzyła się z dyscypliną uprawianą przez Panów. I  nie wiedzieć czemu, większość ludzi uważa, że mężczyźni robią lepsze zdjęcia niż kobiety…  Dlaczego? Może stereotypy, a może coś więcej?...

Zatem, dla tych którzy jeszcze mnie nie znają - tak, jestem kobietą. I nie jestem lesbijką. Mam swojego Kapitana Amerykę. Ci którzy mnie znają, wiedzą że jestem trochę szalona. Ale w dzisiejszym świecie, to chyba nic złego ;) Czasem jestem grzeczna... Czasem niegrzeczna. Jestem zła i dobra. I świetnie się z tym czuję. Nareszcie wiem, że potrafię latać. I nikt już nigdy nie odbierze mi skrzydeł.

Zatem jestem kobietą i uważam, że kobiecość i atrakcyjność to nic złego. Seksapil to nasz wrodzony dar, więc nie powinnyśmy bać się z niego korzystać. Wierzę, że sesja u mnie daje kobietom możliwość ujawnienia swojego skrywanego przed światem oblicza, piękna… Większość moich Klientek, to zabiegane Panie, które na co dzień pochłonięte obowiązkami i pracą, nie mają najzwyczajniej w świecie czasu dla siebie. Makijaż… fajna bielizna… subtelne wyuzdanie, to coś czego na ogół nie doświadczają. Ja byłam jedną z takich kobiet, do niedawna… Wszystko się zmieniło za sprawą małego zdarzenia, które wywróciło moje życie do góry nogami. Stanęłam przed ciężkim wyborem: błagać przeszłość aby dała mi drugą szansę czy podnieść się z ziemi, otrzepać i iść dalej. Wybrałam to drugie... I tak wbiłam do świata „tu i teraz”. Może to zagmatwane, ale za długo by opisywać na blogu. Poza tym, kto by w to uwierzył :D  Jedyne zatem, co mogę Wam o sobie dziś powiedzieć, to to, że żyję chwilą obecną i nie myślę o jutrze ;)

Żyj tak, aby wiosną lubić wiosnę, a zimę zimą. Łap chwile i korzystaj z życia.

Od czasu do czasu również staję pod drugiej stronie lustra ;) Jak obiecałam we wcześniejszych wpisach, zobaczycie mnie na zdjęciach jeszcze nie raz. A poniżej kilka fotek z sesji, na których byłam u kolegów fotografów ;) Kobiecość... warto z niej korzystać póki jeszcze jest czas...

_92B0249_1800.jpg

 IMG_9217.jpg

 77.jpg

 


Dodaj swój komentarz:


Imię lub nick (obowiązkowe):

E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany):

Strona WWW (nieobowiązkowa):

Treść komentarza:

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Akceptuję politykę prywatności.

Przepisz kod z obrazka:
CAPTCHA
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na
newsletter