Historia pewnego zdjęcia

Historia pewnego zdjęcia

sobota, 2020-05-09342Ciekawe historie

Nigdy nie nazywam swoich fotografii, ale tu zrobiłam wyjątek. Zdjęcie w nagłówku to Prawdziwa miłość, taka która jest silniejsza niż czas i wszelkie przeciwności.

Pewnego dnia tata zadzwonił i oznajmił mi, że wujek Karol się żeni. Zatkało mnie... dosłownie i w przenośni. Wuj Edward, 82-letni wtenczas chrzestny Karola, doczekał się i zdążył go jeszcze przed śmiercią pobłogosławić na nowej drodze życia.

Opowiem Wam historię Karola i Teresy. Ich ślub był jednym z takich, które naprawdę chwytają fotografa za serce. Karol to mój bliski wujek. Do niedawna był kawalerem. Przez całe życie szukał tej jedynej i zawsze coś nie wychodziło. Odkąd pamiętam miał problem z alkoholem, ale wszystko się zmieniło gdy kilka lat temu wstąpił do klubu AA. Od tamtej pory jego życie nabrało sensu.

W klubie poznał Teresę, wdowę, będącą wtenczas matką i babcią, która kiedyś zmagała się z podobnym problemem. Coś zaiskrzyło i okazało się że wujek i jego nowa przyjaciółka nadają na tych samych falach. Razem udało im się pokonać problem z alkoholem. Nie wszyscy z grona najbliższych osób popierali ten związek. Oboje musieli wiele przejść zanim udało im się postawić na swoim. Jedno wspierało drugie i odnieśli wspólny sukces. Oboje są po 60-ce, a sprawiają wrażenie zakochanych nastolatków. Nawet nie wiecie ile optymizmu i dobrych wibracji od nich bije. Człowiekowi od razu chce się żyć i wszelkie problemy stają się nieważne.

Przez 5 lat narzeczeni pielęgnowali swoje uczucie, aż do dnia 21 września 2019, kiedy to wzięli ślub kościelny, na którym i ja byłam oczywiście. Przypadł mi również zaszczyt zrobienia fotoreportażu z tego ważnego dnia, więc tym bardziej się cieszę, że mogłam uwiecznić na zdjęciach tę piękną historię. Tereska miała prześliczną sukienkę w kolorze zgaszonego różu z błękitnymi wykończeniami. Karol zaś niebieski garnitur. Oprawa muzyczna, wystrój kościoła i to szczere prawdziwe uczucie! To było to coś - co naprawdę cieszy każdego ślubnego fotografa. Ślub odbył się w Opolu Lubelskim. Gości było mnóstwo i wszyscy z wielką radością i szacunkiem gratulowali Młodej Parze. To był ślub na którym życzenia naprawdę są szczere.

_MG_2182.jpg

_MG_2224.jpg

_MG_2279.jpg

_MG_2304.jpg

_MG_2387.jpg

Po uroczystości odbyło się przyjęcie weselne z tańcami w pobliskim domku myśliwskim, w miejscowości gdzie miejszkają Teresa i Karol. Było naprawdę sielsko. Wszyscy bawili się wspaniale.

_MG_2647.jpg

_MG_3027.jpg

Udało mi się nawet porwać na chwilę Państwa Młodych i zrobić im sesję zdjęciową w ich własnym lesie. Miękkie wrześniowe światło pobłogosławiło nam ten dzień.

_MG_2769.jpg

_MG_2758.jpg

_MG_2879.jpg

_MG_2853.jpg

_MG_2898.jpg

Zrobiłam dla Teresy i Karola fotoalbum pamiątkowy, który bardzo się spodobał całej rodzinie, co widzicie na poniższych zdjęciach z telefonu, bo nic innego wtenczas nie miałam pod ręką. Udało mi się go stworzyć w kolorach strojów ślubnych Pary Młodej :)

ogladanie.jpg

Teresę i Karola połączył wspólny problem, który w miarę upływu czasu zanikał, a miejsce po nim wypełniało narastające szczere i wielkie uczucie. Nie wstydzą się o tym mówić, a ich historia jest świadectwem tego, że życie można zmienić w każdym momencie i nigdy nie jest na to za późno. Karol, dzięki Teresie, został ojcem, dziadkiem i pradziadkiem w jednym dniu. Niedawno zrobił prawo jazdy i zdał za pierwszym razem! Małżeństwo mieszka obecnie w swoim własnym pięknym domu na wsi, który wspólnie wyremontowali. Wokół rozpościera się wspaniały ogród z klombem w kształcie serca, który Karol zrobił dla Tereski. Czyż to nie słodkie? :) Po podwórku spacerują kury, kaczki i inne domowe ptactwo. Są koty i psy.

Wspólnie otaczają opieką również rodzeństwo Teresy oraz mamę Karola. Mają mnóstwo obowiązków i naprawdę dużo pracy, żeby to wszystko ogarnąć. Mimo swoich lat nie znoszą siedzieć w miejscu i każdego dnia cieszą się z bycia razem. Mają za domem kawałek swojego własnego lasu, w którym latem roi się od prawdziwków. Oboje dużo palą, ale to ich jedyny nałóg obecnie. No, może z wyjątkiem tego gorącego i szalonego uczucia, które płonie w nich nieustannie :)
Prawdziwa miłość nie musi się objawiać, gdy jesteśmy młodzi. Czasem trzeba jej szukać latami. Ale jak widać na przykładzie mojej cioci i wujka - warto:)


Życzę Wam zatem takiego uczucia jak na tym zdjęciu z nagłówka! Idzie wiosna, więc może to dobry czas :)

_MG_2039.jpg


Dodaj swój komentarz:


Imię lub nick (obowiązkowe):

E-mail (obowiązkowy - nie będzie publikowany):

Strona WWW (nieobowiązkowa):

Treść komentarza:

Formatowanie: [b]pogrubienie[/b], [i]kursywa[/i], [u]podkreślenie[/u]

Powiadom mnie o nowych komentarzach do tego postu.

Akceptuję politykę prywatności.

Przepisz kod z obrazka:
CAPTCHA
Jeśli podoba Ci się wpis,
koniecznie zalajkuj,
skomentuj i zapisz się na
newsletter